Jaka jest Twoja supermoc? Ja jestem matką2! Zobacz, jakie nowe „skille” dzięki temu zyskałam.


Zdolność do szybkiej regeneracji

Supermoce matki? Przekonałam się o nich świeżo po porodzie. W pierwszej dobie po porodzie położne zaleciły, aby wybudzać się, co 2-3h i karmić bobasa. Byłam strasznie zmęczona zarówno fizycznie jak i psychicznie a jednak dawałam radę. Jak? Tak naprawdę sama do końca nie jestem pewna. Podobnie jest teraz, gdy np. córa jest chora. Potrafiła się wybudzać, co 1,5h i zasypiać po godzinie a ja razem z nią. Po tych wszystkich nocnych karmieniach, pobudkach itp. owszem jestem zmęczona – nie da się tego ukryć, ale jest to taki poziom zmęczenia, że mogę normalnie funkcjonować. Kiedyś robienie przez połowę nocy projektu to był wyczyn, który odsypiałam dwa dni, a teraz nieporównywalnie gorsze rzeczy mi nie straszne.

mama i jej supermoce


Ekspresowe myślenie przyczynowo – skutkowe

Kiedyś bez problemu podczas prasowania robiłam sobie przerwę, żeby np. zrobić herbatę a teraz nie jest to takie łatwe. A dlaczego? Zaraz analizuje w ilu ruchach i w jakim czasie córa jest w stanie ściągnąć na siebie gorące żelazko. Albo w jak niedostępnym miejscu muszę je postawić, aby nie udało się do niego dotrzeć, kiedy ja będę np. w wc. Prawda jest taka, że trzeba analizować najgorszy możliwy scenariusz.

mama i jej supermoce


Nieprawdopodobny słuch przez sen

Odkąd zostałam matką wybudzam się za każdym razem, gdy moje dziecię wyda z siebie jakikolwiek dźwięk. Każdy kaszel, słówko, czy zmiana pozycji przez córę budzi mnie. Często zazdroszczę mojemu małżonkowi, który jest niewrażliwy na te wszystkie „hałasy”. Fakt, w sytuacjach choroby jest to przydatna supermoc ponieważ na bieżąco kontroluje, co się dzieje z moim dzieckiem. Natomiast, gdy chcę się zregenerować, nie jest to takie proste….

mama i jej supermoce


Instynkt macierzyński

Zawsze myślałam, że to ściema. Kobieta z natury więcej przebywa z dzieckiem, więc lepiej wie od mężczyzny, czego w danym momencie potrzeba bobasowi. Ale to w cale nie jest tak. Czasami w niewyjaśniony sposób wpadasz na jakiś pomysł, co w danej chwili może pomóc Twojemu dziecku i to… działa. Może to przypadek, może faktycznie jakiś rodzaj więzi pomiędzy dzieckiem a matką – nie wiem. Wiem, że działa i już w wielu sytuacjach o różnych porach dnia i nocy się o tym przekonałam.

mama i jej supermoce


Docenianie prostych rzeczy

Znużona życiem codziennym przestałam doceniać wiele wspaniałości wokół mnie. Moje dziecię dopiero to wszystko poznaje i patrzenie na nią, która zachwyca się tak drobnymi rzeczami znowu budzi we mnie ten dziecięcy zachwyt.

mama i jej supermoce


A Ty, jakie masz supermoce?


 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *