Zgodnie ze słownikiem języka polskiego odmówić — odmawiać oznacza:

  1. «nie zgodzić się na spełnienie czyjejś prośby, propozycji lub czyjegoś żądania»
  2. «nie przyznać komuś lub czemuś jakichś cech»
  3. «wypowiedzieć jakąś modlitwę lub formułę»
  4. pot. «namową przekonać kogoś do niezrobienia czegoś»
  5. pot. «odwołać coś, co było uprzednio postanowione»

Zgodnie z powyższym w tym, konkretnym przypadku odmawianie to po prostu bycie asertywnym. W przypadku dzieci jest to o tyle trudniejsze, bo po pierwsze trudno odmówić słodkiemu dziecku a po drugie mamy poczucie, że pozwalając mu na wszystko sprawiamy, że jest szczęśliwe.  A to nie do końca tak działa. Myślę, że ważne jest postawić granicę, z którymi czujemy się dobrze.

Jeśli nie masz na coś ochoty to jej odmów

Ze względu na moje studia dużo różnych osób zajmowało się moją córką. Starałam się uczulać, tych, którzy mi pomagali, że mogą jej odmawiać, jeśli mają ochotę. Ostrzegałam, że pewnie na początku trochę się wkurzy, ale w końcu zrozumie. Z drugiej strony tak samo myślę, że może jak ktoś zgadza się na ciągłe noszenie bobasa na rękach, bo ma taką ochotę to, co będę zabraniać? Ja bym na to nie poszła, ale to sprawa tych, którzy się na to godzą… W końcu ich granice ich sprawa. Trochę tak jest, że z nieswoimi dziećmi staramy się być delikatniejszy. Gdy zajmowałam się różnymi dzieciaczkami, trochę bałam się odmawiać albo zakazywać. Nie chciałam się wtrącać w wychowywanie danego dziecka. Chociaż jak kilka razy pozwoliłam dziecku na za dużo i zanim wrócili rodzice czyli dobrych kilka godzin bardzo tego pożałowałam

Jak odmawiać dziecku?

Nie rób tak! Nie rozkazuj!

I jak Ci z tym jak tak do Ciebie piszę? Niefajnie, co? Ale przecież dziecku można tak powiedzieć, bo jest małe, nie odpowie… Staram się nie mówić do dziecka w taki sposób, w jaki nie chciałabym, aby ktoś mówił do mnie. Zamiast mówić córce, że

„nie wolno”, „nie rób tak”,

wyrażam swoje zdanie

„nie zgadzam się na takie zachowanie”, „nie podoba mi się, gdy tak robisz”.

Brzmi trochę sztucznie, prawda? Ale ja czuję się dobrze tak mówiąc. Jest jeszcze poziom ekspert czyli opisywanie swoich uczuć w sytuacji, które wywołuje zachowanie dziecka. Jeszcze tego nie opanowałam, więc temat zostawię, na kiedy indziej.

Jak odmawiać dziecku?

Czym zastąpić słowo „nie”?

To chyba najtrudniejsze w tym wszystkim. Mam jedną taktykę. Ciężko mi ocenić czy działa, w 100% ale używanie jej sprawia, że czuję się w porządku, jako rodzic i człowiek w stosunku do córki. Przykład? Córka przechwyca pilota z kanapy. Zabieram pilota i tłumaczę dziecko, do czego służy a do czego nie.

„Córciu, pilot nie służy do zabawy, pilot służy do przełączania kanałów”.

Oczywiście, że pojawia się wkurzenie na twarzy córki, bo ona właśnie chciała się nim pobawić (przełączenie przycisków jedną z najlepszych zakazanych zabaw).

Jak odmawiać dziecku?

Znaleźć alternatywę

Ok, zabieram pilota, zabieram dziecku zabawę. Myślę, że kluczem do sukcesu jest dać dziecku alternatywę. Tłumaczę, że dana rzeczy nie służy do zabawy, po czym ją zabieram, ale pokazuje, co służy do zabawy np.

„Córciu, pilot nie służy do zabawy, pilot służy do przełączania kanałów. (Rozglądam się, co jest w pobliżu).O, zobacz tu jest misio niedźwiedź. Misio niedźwiedź służy do zabawy.”

Niby banalne, ale u nas działa. Zabieram dziecku przedmiot, którym chciało się pobawić, ale oferuje inny, którym może bez problemu się bawić.  Myślę, że sama bym na to nie wpadła. Przy okazji pogaduchach o naszych dzieciach powiedziała mi to koleżanka, która z zawodu jest pedagogiem. Wtedy moje dziecię było jeszcze małym kluseczkiem, ale rada się przydała.

Bardzo kocham swoje dziecko i właśnie dlatego jej odmawiam. Chcę być spełnionym, szczęśliwym rodzicem. Myślę, że to wpłynie pozytywnie na córkę i na całą moją rodzinę.

Jak odmawiać dziecku?

 

https://sjp.pwn.pl

Fajne, co? Niech Twoi znajomi tez to zobaczą

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *