To pytanie pojawia się z taką częstotliwością jak to, jak się czujesz, gdy jesteś w ciąży. No to co? Opowiem Wam. Emocje opadły. Trochę czasu minęło, a ja, matka-inżynier kochająca porządek i harmonię wyleje swoje przemyślenia tak, jak moje dzieci codziennie wylewają i rozsypują co się da!


Czy z dwójką dzieci jest trudniej?

Oczywiście, że tak.


Czy z dwójką dzieci jest dwa razy trudniej?

Oczywiście, że nie. Dochodzą nowe obowiązki, ale da się je połączyć. Nie jest dwa razy trudniej. Po prostu obowiązków jest więcej. Doba wciąż trwa tyle samo a Ty masz tylko dwie ręce. W tym cały problem.

dwojka_dzieci_aeterie_orchidea


Co jest najtrudniejsze?

Pierwsze 3 miesiące. U mnie różnica wieku między dziećmi to 1,5 roku. Jak przyjechałam do domu z noworodkiem ciężko było niektóre rzeczy wytłumaczyć 1,5 rocznej starszej siostrze. Najtrudniejsze, zarówno do wytłumaczenia, jak i do poradzenia sobie w sercu matki było to, że czasem najnormalniej nie mogę zaspokoić potrzeby starszaka bo np. karmię bobasa. Myślę, że starsza córa w pewnym momencie zrozumiała, że po prostu nie mogę. Ciężej było mi poradzić sobie samej ze sobą i ze swoimi wyrzutami sumienia

zła matka.

dwojka_dzieci_aeterie_orchidea


Czy sposób myślenia przy drugim dziecku się zmienia?

Zmienia się i to bardzo! Mam wrażenie, że mam większy „wyluz”. Nie jestem już przestraszoną matką, która nie wie jak ogarnąć swoje dziecko. Zdobyłam już doświadczenie, wypracowałam sposób pielęgnacji bobasa oraz sposób wychowania. Czuję się pewna siebie. Gdy oczywiście czegoś nie wiem pytam tych bardziej doświadczonych.

dwojka_dzieci_aeterie_orchidea


Co jest najpiękniejsze?

Obserwowanie, jak tworzy się relacja pomiędzy rodzeństwem. Serce mi się raduję, gdy widzę, że dziewczyny zaczynają się razem bawić i spędzać czas. Starsza córka codziennie rano jak wstanie sprawdza czy „dzidzi pcia”, czy już wstała. Młodsza natomiast powtarza wszystkie ruchy i zabawy po starszej siostrze. Fajnie się docierają dziewczyny. Czasem jak w danej chwili nie mogę podejść do młodszej, to starsza bierze ulubioną zabawkę Dzidzi, biegnie do niej radośnie mówiąc „pacz Dzidzi, pi, pi, pi” po czym na buzi młodszej pojawia się banan od ucha do ucha. Jest wesoło.

dwojka_dzieci_aeterie_orchidea


Co zrobić żeby nie zwariować?

Przede wszystkim zadbać o siebie! Widzę po sobie, że gdy w ciągu dnia nie zrobię sobie drobnej przyjemności, to moje morale spadają. Dawanie siebie innym jest niesamowite, ale trzeba „ładować baterię”. Raz na tydzień muszę zrobić większą rzecz tylko dla siebie np. wyjście samej na spotkanie, do sh czy po prostu poczytać książkę w spokoju i ciszy.

dwojka_dzieci_aeterie_orchidea


Czy ciekawi Cię coś jeszcze w kwestii drugiego dziecka?

dwojka_dzieci_aeterie_orchidea


 

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *